gra miejska Tour de RUDA

13 września 2008, RUDA Śląska

przyjdź, zagraj, wygraj 13 września 2008, RUDA Śląska

Miasto to plansza. Ty jesteś bohaterem. To dzieje się naprawdę.
Zapraszamy Cię do udziału w grze miejskiej Tour de RUDA.


kategoria: Legendy


Ukryty skarb Eliasa i Postulki

02 07 2008

W lasach Halemby, Kochłowic i Kuźnicy grasowało dwóch zbójców. Nazywali się Elias
i Postulka. Bogatych okradali, a biednym pomagali. Zdarzyło się, że złapał ich służący księcia pszczyńskiego. Ten kazał ich osadzić w więzieniu. Chciał ich bowiem srogo ukarać za złe występki. Niestety, jeden z nich w więzieniu powiesił się, a drugi po wyjściu na wolność został wiernym sługą księcia. Krąży legenda, że gdzieś na terenie Kłodnicy i Starej Kuźni ci dwaj zbójnicy zakopali garnek ze złotymi pieniędzmi. Do dziś ludzie kopią doły i szukają drogocennego garnka ze złociokami.

Zemsta zbójnika Eliasza

02 07 2008

Opowiadała mi to moja kuzynka, która tę historię usłyszała od swojego staroszka. A działo się to
w latach trzydziestych ubiegłego wieku. Dawniej, żeby dostać się do innej miejscowości, chodziło się przez las, gdyż drogi prowadziły tamtędy. Tymi leśnymi drogami chodziły też kobiety na targ. Najczęściej rozmawiały o zbójniku Eliaszu, grasującym w lasach niedaleko Kochłowic. Jeśli chwaliły zbójnika, wtedy nie wyrządzał im żadnej krzywdy, jeśli zaś narzekały na niego, Eliasz mścił się na nich. Pewnego razu dwie kobiety, idąc przez las, mówiły o Eliaszu bardzo dobrze, że pomaga biednym i nie da im umrzeć z głodu. Gdy wracały z targu do domu, Eliasz wyskoczył zza krzaków
i postanowił wynagrodzić kobiety za dobre słowo. Podarował im sukno, miały go całą belę, a ilość materiału mierzył, chodząc od drzewa do drzewa. One bardzo cieszyły się z podarunku. Innym razem zdarzyło się, że Eliasz usłyszał nieprzyjemną rozmowę, wtedy poprosił napotkane kobiety, żeby kupiły mu na targu cweki. Gdy wróciły z powrotem, to dały Eliaszowi zamówione cweki.
On wtedy rozłożył cweki na pniu drzewa, a następnie sadzał na nie kobiety. Krzyczały one z bólu, bo cweki wbijały im się do zadku (…). Wten sposób Eliasz mścił się na niedobrych jego zdaniem kobietach.

Duch w Starym Dworze

02 07 2008

Słyszałam, że niegdyś w Starym Dworze, gdzie bardzo dawno temu mieszkał hrabia Ballestrem,
w szczytach białego zamku ukazywał się duch na białym koniu. Podobno był to duch hrabiego, który nocą objeżdżał swoją posiadłość. Jęczał on i ubolewał z powodu zamku, który został zniszczony.

Czarny pies w Halembie

02 07 2008

Starsi ludzie opowiadali, że między Halembą a Wirkiem, na Mostkach, stał stary dom, zbudowany
z czerwonej cegły. Koło domu była studzienka, z której brało się wodę. Gdy zapadał zmierzch, ludzie bali się przechodzić koło tego domu. Podobno tam straszyło. Czorny pies lotoł i pokazywoł się ludziom. Ten pies mioł takie świecące ślepia. Chodził tam też i koń, co mioł trzy nogi. Obawiano się tego miejsca.