gra miejska Tour de RUDA

13 września 2008, RUDA Śląska

przyjdź, zagraj, wygraj 13 września 2008, RUDA Śląska

Miasto to plansza. Ty jesteś bohaterem. To dzieje się naprawdę.
Zapraszamy Cię do udziału w grze miejskiej Tour de RUDA.


Tour de RUDA

Przywrócona świetność

21 08 2008

Zapraszamy na ul. Wolności 1 w Rudzie Śląskiej. To wyjątkowy budynek, w jego murach barwna przeszłość ciągle jest obecna i przeplata się z teraźniejszością.


Gościniec hrabiowski piękny jak marzenie…

W pobliżu dworca kolejowego w Rudzie Śląskiej znajduje się okazały budynek pochodzący z końca XIX wieku, którego losy splotły się nierozerwalnie z dziejami miasta. Na początku w budynku tym znajdowała się restauracja hrabiowska oraz duża sala widowiskowa o pięknym, rzadko spotykanym w śląskim regionie wystroju. W okresie międzywojennym w budynku zwanym gościńcem hrabiowskim nadal mieściła się restauracja, obok zaś były: sala teatralna i sala kinowa.

Zarówno restauracja, jak i obydwie sale były chętnie odwiedzane aż do wybuchu drugiej wojny światowej. Historia zmieniła przeznaczenie obiektu, niemniej po zakończeniu wojny budynek przy ulicy Wolności 1 nadal pełnił funkcje kulturalne, jednoczące całe społeczeństwo. Piękny, majestatyczny gmach przetrwał do dziś w niewiele zmienionej formie. Warto poznać jego dzieje, bo jest to część naszej historii i kultury, część naszego dziedzictwa, które musimy zachować dla potomnych.

Budynek przy ul. Wolności 1 w Rudzie Śląskiej, popularnie zwany gościńcem hrabiowskim, został zbudowany w 1897 roku przez hrabiego Ballestrema. Od samego początku odbywały się w nim zebrania dyskusyjne i uroczyste imprezy związane z działalnością przemysłową hrabiego. W budynku była restauracja, hotel na szesnaście miejsc i duża sala balowa. W 1901 roku salę balową przerobiono na balowo-widowiskową, dobudowując scenę oraz garderoby dla artystów i duży kanał dla orkiestry. Wybudowano także salę bankietową, w której później mieściło się kino. Duża sala miała drewniany, kasetonowy sufit, cztery małe boczne balkony i duży balkon tylny. Sala mogła pomieścić około 500 osób i tyle gromadziło się publiczności na wystawianych sztukach, takich jak:

“Majster i czeladnik”, “Dwóch głuchych”, “10.000 marek”.

W Rudzie było wówczas ponad 50 prężnie działających organizacji społecznych, a każda z nich miała kółko teatralne, które w gościńcu hrabiowskim wystawiało sztuki teatralne, częstokroć bezimiennych autorów. Na scenie tej gościł także teatr zawodowy z Katowic oraz Górnośląski Teatr Ludowy z Królewskiej Huty.

Wracając do wyglądu budynku, to odznaczał się bardzo ozdobnym westybulem, którego sufity udekorowane były sztukaterią. Fasada budynku zachowała bogaty wystrój plastyczny, o cechach neobarokowych neomanierystycznych, z ryzalitem o bogatym szczycie. Nic dziwnego, że to właśnie w restauracji tego budynku wydano przyjęcie na kilkadziesiąt osób po konsekracji kościoła p.w. św. Józefa, której 21 czerwca 1905 roku dokonał ks. Kardynał Jerzy Kopp. Ponadto, właśnie tutaj, przy ul. Wolności 1 odbyła się pamiętna dyskusja przed wytyczeniem granicy polsko-niemieckiej po plebiscycie i podziale Górnego Śląska.

W latach dwudziestych budynek zmienił właściciela, przechodząc “ w ręce” rodziny Lepiarczyków. Chociaż było czterech braci Lepiarczyków: Jan (1898-1976), Fryderyk (1901-1956), Wojciech I Maksymilian, to nabywcą gościńca hrabiowskiego był Maksymilian. W 1927 roku Fryderyk Lepiiarczyk postanowił uruchomić w sali bankietowej kino. Dobudowano kabinę projekcyjną I zbudowano ekran. Sala nie była duża, miała 246 miejsc, a widoczność nie była najlepsza, z powodu płaskiej podłogi. Kino o nazwie “Piast” początkowo było nieme, aparaturę dźwiękową zainstalowano dopiero w 1933 roku. W czasie okupacji kino nazywało się “Filmbuhne”, a jego zarządcą był Austriak Rudolf Kramer.

Po drugiej wojnie światowej budynek po raz kolejny zmienił właścicieli. Jako swoją siedzibę obrał to miejsce Dom Kultury kopalni Wawel. Hotelu, oczka w głowie pierwszego właściciela Ballestrema już nie było, w zamian uruchomiono restaurację Piast, prowadzoną przez Społem. Natomiast na sali widowiskowej często gościł teatr. Ogromne powodzenie miała amatorska operetka działająca przy Domu Kultury huty “Baildon” w Katowicach. Wystawiała m.in. Operetki “Gzie skowronek śpiewa” Lehara oraz “Hanka”. Ponadto odbywały się tutaj również zawody bokserskie, stawiano wówczas ring na środku sali. Jednak ani Ruda Śląska, ani dawny gościniec hrabiowski nie mogły obyć się bez kina. Późno, bo dopiero w 1955 r., ale kino zostało jednak uruchomione. Na inaugurację wyświetlono polski film “ Przygoda na Mariensztacie” z Lidią Korsakówną i Tadeuszem Schmitem Śmiało można określić, że w powojennych latach budynek tętnił życiem. W domu kultury działały różne kółka zainteresowań: artystów plastyków, taneczne, muzyczno-wokalne, recytatorskie, szachowe. Przez pewien czas działał również Uniwersytet Robotniczy. Była tam także duża biblioteka, z księgozbiorem liczącym 22 tysiące książek.

Niezmiennie, tak samo jak przed wojną, wielkim powodzeniem cieszyło się kino. Mając na uwadze głos licznej publiczności, przystosowano dużą salę widowiskową do wyświetlania filmów panoramicznych. Na amfiteatralnej widowni mogło zasiąść nawet 360 widzów.

Niestety, w 1986 roku Dom Kultury wstrzymał wszelką działalność, a jeszcze wcześniej zlikwidowano kino. Mający już sto lat i dwie wojny światowe za sobą budynek czekał na kapitalny remont. Rozpoczęty od dachu nad salą widowiskową remont został bardzo szybko zakończony z tak prozaicznego powodu jak brak pieniędzy. Poza tym okazało się, że prawowitym właścicielem jest osoba, która mieszka w Rybniku i dzierżawi budynek kopalni Wawel. W tej sytuacji budynek zaczął niszczeć i wydawało się, że nic go nie uratuje. Na szczęście budynek zakupił Pan Edward Krawczyk, który szybko rozpoczął remont. Właściciel zobowiązał się odnowić budynek i przywrócić mu użytkowy charakter. Niestety, pierwotna sala kinowa uległa całkowitemu zniszczeniu i tak naprawdę już nie istnieje. Ale choć po sali pozostały już tylko wspomnienia, to cały budynek dawnego hrabiowskiego gościńca ma się całkiem dobrze. Hrabia Ballestrem wystawił solidny gmach, który po ponad stu latach istnienia cieszy oczy swoim pięknem i jest prawdziwą wizytówką Rudy Śląskiej.

Po wojnie pełnił funkcję Domu Kultury kopalni „Wawel”, w którym skupiało się życie miejscowej społeczności. Nie remontowany, popadł z końcem XX wieku w całkowitą ruinę, daleko odbiegającą od jego pierwowzoru. Przez jakiś czas, w wyremontowanej części budynku, kolejny użytkownik prowadził sklep i to od niego właśnie zdewastowany budynek postanowiła wykupić pani Jolanta Adrianowicz, która prowadziła innego rodzaju działalność gospodarczą, ale przywrócenie do świetności istniejącej tu przed stu laty eleganckiej restauracji, stało się jej życiowym wyzwaniem.

Prace remontowe i modernizacyjne związane z nowym przeznaczeniem obiektu rozpoczęły się w 2004 roku, zaraz po jego zakupie. Dziś kompleks restauracyjno – hotelowy jest w stanie jednorazowo przyjąć ponad czterysta osób w kilku salach, z których każda posiada indywidualny charakter. Pierwsza jest nowocześnie zaprojektowaną Pizzerią z wyjściem na wewnętrzny ogród. Sala druga przylega do części hotelowej i można traktować ją osobno lub łącznie z pokojami hotelowymi. Wykorzystywana jest na kameralne spotkania biznesowe lub konsumpcyjne. Podobnie jak Pizzeria, może pomieścić ponad 30 gości.

Chlubą obiektu jest Sala Balowa, z bogatym wystrojem wnętrza nawiązującego do zewnętrznej architektury obiektu. Scena, balkony, stylowe okna, kryształowe żyrandole i elementy sztukatorskie pokrywające ściany oraz sufit, dają prawo porównywania rudzkiej „Adrii” do najelegantszych śląskich sal balowych, jak np. sala balowa Opery Śląskiej w Bytomiu. Wyposażona w nowoczesne urządzenia audiowizualne i klimatyzację, może pomieścić do trzystu gości, pełniąc różne funkcje, w zależności od otrzymanego zlecenia. Obiekt posiada też jeszcze jedną salę, mogącą pomieścić około 70 osób. Ta sala doskonale nadaje się do organizacji spotkań firmowych, czy uroczystości rodzinnych. Do dyspozycji gości jest również duży, w całości ogrodzony ogród z kominkiem, placem zabaw w dla dzieci oraz letnim salonem gier, w którym znajduje się trzysta miejsc siedzących. Całości dopełnia kilka luksusowych pokoi hotelowych.